Dwa tygodnie temu pożegnaliśmy naszego zmarłego Proboszcza Andrzeja Gołaszewskiego. Pozostając w żałobie i zadumie wciąż oswajamy się ze stratą, z jaką przyszło nam się mierzyć. Zapamiętamy Księdza Andrzeja jako człowieka pracy, oddanego naszej społeczności, który przez 33 lata stawiał Goświnowice na pierwszym miejscu, a swoim postępowaniem dawał świadectwo, że warto mieć zasady i być wiernym Bogu. Jesteśmy dumni, że mieliśmy takiego Proboszcza, a także pewni, że pamięć o Nim będzie żyła w naszych sercach.
Poniżej wracamy do uroczystości pogrzebowych które obchodziliśmy 25-26.01.26r., a które na zawsze pozostaną w naszej pamięci.
25.01.2026r. o godz. 17:00 odbyła się Eksportacja - wprowadzenie trumny z ciałem ks. Proboszcza Andrzeja Gołaszewskiego do kościoła, a następnie Msza Święta, po której trwaliśmy na czuwaniu przy trumnie Zmarłego.
26.01.2026r. o godz. 11:00 odbyła się uroczysta Msza Święta pogrzebowa w intencji zmarłego ks. Proboszcza Andrzeja Gołaszewskiego, a następnie w kondukcie żałobnym odprowadziliśmy naszego Proboszcza na cmentarz parafialny, na miejsce wiecznego spoczynku.
Zdjęcia wykonał Pan Piotr Dudek

Śp. ks. Andrzej Gołaszewski
ur. 25 IV 1961 r.
wyśw. 22 VI 1985 r.
zm. 21 I 2026 r.
Śp. ks. Andrzej Gołaszewski urodził się 25 IV 1961 r. w Zabrzu. Pochodził z parafii św. Anny w Zabrzu. Święcenia kapłańskie przyjął 22 VI 1985 r. w katedrze opolskiej z rąk bp. Jana Wieczorka. Po święceniach został mianowany wikariuszem w parafii św. Józefa w Krupskim Młynie (1985-1987). Następnie pełnił posługę wikariusza w parafiach św. Apostołów Piotra i Pawła w Gliwicach (1987-1990) oraz św. Mikołaja i św. Franciszka Ksawerego w Otmuchowie (1990-1993). W 1990 r. ukończył trzyletnie studium duszpasterstwa ludzi pracy w ramach Instytutu Teologii Pastoralnej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W 1993 r. został mianowany proboszczem parafii Nawiedzenia NMP w Goświnowicach, w której posługiwał przez prawie 33 lata. W latach 1998-2008 był dziekanem dekanatu Otmuchów. Ponadto w latach 1994-2010 był wizytatorem nauki religii oraz w latach 2002-2010 sędzią w Sądzie Diecezji Opolskiej. Został wybrany również na jedną kadencję do Rady Kapłańskiej (2010-2016). Zmarł nagle 21 I 2026 r.
***
Miłosierny Boże, spraw, aby Twój sługa, kapłan Andrzej, którego w ziemskim życiu zaszczyciłeś świętym posłannictwem, radował się wiecznie w niebieskiej chwale. Przez Chrystusa, Pana naszego.
W dniu 27.01.2025r., 130 podpisanych mieszkańców Goświnowic, w tym 4 członków Rady Sołeckiej, wystosowało wniosek do Burmistrza Nysy o odwołanie Sołtysa Goświnowic Pana Damiana Kwiatkowskiego przed upływem trwającej kadencji. Spełniono zatem wymóg minimalnej liczby głosów czyli 1/10 mieszkańców uprawnionych do głosowania (wg stanu na wrzesień 2024 uprawnionych do głosowania w Goświnowicach było 995 osób czyli minimalna wymagana liczba podpisów to około 100).
Zgodnie z informacją uzyskaną od Urzędu Miasta i Gminy Nysa, Sołtys otrzymał pismo zobowiązujące go do zwołania Zebrania Wiejskiego w terminie do 14 dni od dnia otrzymania pisma, tj. od 13 lutego 2025r. Oznacza to, że Zebranie powinno się odbyć maksymalnie do 27 lutego 2025r. Co istotne, 7 dni przed Zebraniem, Sołtys jest zobligowany do rozplakatowana informacji o jego terminie na tablicach ogłoszeń dostępnych dla mieszkańców.
Sam wniosek o odwołanie Sołtysa wskazywał wiele uchybień w działalności Pana Damiana Kwiatkowskiego. Wymieniono zaniedbania, brak przejrzystości w wydatkowaniu środków z Funduszu Sołeckiego oraz Funduszu Umów Zlecenia, a także brak konsultacji z Radą Sołecką, co uniemożliwiało wypełnianie przez jej członków statutowego obowiązku wzięcia odpowiedzialności w zakresie prawidłowej gospodarki finansowej Sołectwa. Pomimo sporego budżetu, rokrocznie oscylującego wokół 100 tys. zł, środki te nie były w rozsądny sposób dysponowane, tak aby skutecznie służyły mieszkańcom. Za przykład mogą posłużyć wielokrotne prośby mieszkańców kierowane do Sołtysa o zapewnienie oświetlenie przy ul. Kolejowej. Co roku natomiast, na wniosek Sołtysa, przekazywano 10 tys. zł. Stowarzyszeniu na Rzecz Rozwoju Wsi Goświnowice, pomimo wielu zastrzeżeń co do jego działalności.
Pragniemy zaznaczyć, że nikt nie jest przeciwny takim inicjatywom jak Bank Żywności czy Półkolonie, jednakże wielokrotnie wzywano Sołtysa do wydajniejszego gospodarowania nimi, co niestety nigdy nie zostało uwzględnione. Sołectwo ponosi ogromne koszty magazynowania produktów przeznaczonych dla Banku Żywności, choć mogłyby być wydawane jednorazowo, zmniejszając tym samym koszty przechowywania. Równie wysokie wydatki ponoszone są z odczytów licznikowych z półkolonii, choć dysponowanie miejscami i zapisy na półkolonie są uznaniowe i zależą jedynie od Sołtysa, a jak się okazuje miejsca trafiały nie tylko do mieszkańców Goświnowic. Należy również zauważyć, że Sołtys nie piastował w Stowarzyszeniu na Rzecz Rozwoju Wsi Goświnowice żadnej funkcji, a jego członkiem został dopiero w styczniu bieżącego roku.
Ostatnie Zebrania Wiejskie, a w szczególności to z 9 stycznia 2025r., przelały czarę goryczy. Pomimo merytorycznych pytań mieszkańców, Sołtys ignorował zadające je osoby i unikał udzielania odpowiedzi, a sposób wyrażania się do uczestników Zebrania nie przystoi osobom piastującym takie stanowisko. Karygodnym było również opuszczenie Zebrania przez Sołtysa przed jego zakończeniem. Taka ignorancja w stosunku do Zebrania Wiejskiego, które zostało zwołane na wniosek Sołtysa spowodowała, że mieszkańcy obecni na Zebraniu zadeklarowali chęć odwołania Sołtysa przed upływem kadencji
24 lutego 2025 r., decyzją Zebrania Wiejskiego, Sołtys Pan Damian Kwiatkowski został odwołany z pełnionej funkcji przed upływem trwającej kadencji. W związku z tym już w najbliższy poniedziałek – 17 marca 2025 r. o godz. 17:00 w Świetlicy Wiejskiej odbędą się wybory nowego Sołtysa. Jest to jedno z najważniejszych wydarzeń w naszej małej ojczyźnie
Podczas ostatniego Zebrania Wiejskiego, odczytany został wniosek wystosowany do burmistrza Nysy o odwołanie Sołtysa - Pan Damian Kwiatkowski miał okazję się do niego odnieść, jednakże skupił się na przedstawieniu działalności Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Wsi Goświnowice, ukazując je jako nieskazitelne, co niestety nie jest prawdą. Pragniemy wyjaśnić, iż Stowarzyszenie jest odrębną organizacją, a zarzuty dotyczyły obowiązków Sołtysa, które są jasno określone w Statucie. Wskazano przykłady niedopełnienia obowiązków Sołtysa oraz wiele zaniedbań, w żaden sposób niezwiązanych ze Stowarzyszeniem.
Nieprawdą jest że Rada Sołecka była informowana o rozdysponowaniu środków finansowych z Funduszu Sołeckiego i Funduszu Umów Zleceń. Zebranie Wiejskie słusznie przeznaczało środki finansowe na „Prace porządkowe w świetlicy wiejskiej” oraz „Koszenie i porządkowanie terenów zielonych” jednakże mieszkańcy regularnie zgłaszali brak ich wykonania, oraz ogólne zaniedbania porządku w naszej miejscowości. Szokująca jest zatem suma środków wydana na powyższe cele: tylko przez dwa lata (2023 oraz 2024) wydano sumarycznie 58 415 zł (Fundusz Sołecki oraz Fundusz Umów Zleceń)! Sołtys w swoim oświadczeniu stwierdził, że był osobiście odpowiedzialny za zatrudnienie osób wykonujących te prace, jednakże ze zbiorczej informacji otrzymanej z urzędu wynika, że osoby te albo nigdy jej nie wykonywały, albo nie gwarantowały jej należytego wykonania.
Smutnym przykładem zaniedbań Sołtysa jest także Świetlica Wiejska, wymagająca pilnych remontów. Nieszczelna instalacja hydrauliczna powoduje obniżenie ciśnienia w kotle gazowym, a brak odpowiedniego dogrzania świetlicy doprowadził do zagrzybienia pomieszczeń. Kolektor słoneczny, znajdujący się na dachu budynku już od wielu lat jest niesprawny, nie spełnia więc swojej funkcji obniżania rachunków, a wręcz może stanowić zagrożenie dla zdrowia użytkowników. Przewodniczący Rady Sołeckiej wielokrotnie podejmował próby rozpoczęcia napraw w budynku, niestety Sołtys nie był skory do ich kontynuowania.
Nikt nie jest przeciwny takim inicjatywom jak Bank Żywności czy Półkolonie, co więcej, są to projekty warte kontynuowania. Wielokrotnie jednak wskazywano uchybienia w ich funkcjonowaniu, prosząc o przejrzystość i transparentność. Żadna osoba prywatna nie może przyjmować wpłat na swoje konto bankowe, jeśli organizatorem wypoczynku jest organizacja, a niestety takie praktyki miały miejsce, nawet przez osoby które nie były członkami Stowarzyszenia. Zaprzestanie dotowania Stowarzyszenia kwotą 10 tys. jest pokłosiem braku rozliczeń za poprzednie lata. Środki sołeckie nie mogą być przekazywane „w ciemno”, każda złotówka musi być prawidłowo udokumentowana i rozliczona. Ponadto samo funkcjonowanie Stowarzyszenia nie może budzić żadnych wątpliwości, a w tym przypadku pełny zarząd został powołany dopiero w styczniu bieżącego roku, ciężko więc mówić o transparentności.
Bank Żywności, który realnie wspiera budżety domowe wielu rodzin naszej miejscowości, nie może być uzależniony od Stowarzyszenia. Wskazaniem do otrzymywania produktów z tego tytułu jest tylko i wyłącznie aktualna decyzja z gminnego OPS, a zatem WYDAWANIE ŻYWNOŚCI MUSI BYĆ CAŁKOWICIE DARMOWE I NIE MOŻNA ŁĄCZYĆ TEGO FAKTU Z CZŁONKOSTWEM W STOWARZYSZENIU, A CO ZA TYM IDZIE Z OPŁATĄ CZŁONKOWSKĄ NA STOWARZYSZENIE. Sam proces wydawanie żywności powinien być sprawniejszy, nie ma konieczności , gdyż Bank Żywności jest elastyczny w swoich dostawach..
Uwaga! Jeżeli w przyszłości powyższe inicjatywy zostaną zaprzestane to będzie to dobrowolna decyzja Zarządu Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju wsi Goświnowice. Mamy nadzieję, że dobro mieszkańców okaże się nadrzędne, gdyż nowo wybrany Sołtys nie będzie miał na decyzję Stowarzyszenia żadnego wpływu.
Umowa użyczenia nadana Stowarzyszeniu wolą Zebrania Wiejskiego pozostaje w mocy, nie ma możliwości jej wypowiedzenia bez powodu. Co ciekawe, Stowarzyszenie zajmuje obecnie większą część świetlicy (około 75m2)– znajdują się tam biuro, magazyn, oraz dwa większe pokoje. Dla porównania LKS ma przeznaczone na swoje potrzeby tylko jedno pomieszczenie o wielkości ok. 24 m2, a Koło Gospodyń Wiejskich, pomimo próśb, nie posiada żadnego.
Samo KGW zostało w ironiczny sposób wspomniane przez Sołtysa w jego wypowiedzi. Działające tylko od 1,5 roku Koło sumiennie wykonuje swoje cele statutowe, do których należy np. upiększanie naszej miejscowości. Dwukrotnie wykonana została pielęgnacja ronda, czy porządkowanie cmentarza ze starych krzewów. Dzięki otrzymaniu stosownych zezwoleń w najbliższym czasie przeprowadzone zostanie zazielenienie sołectwa. Wspomniano o zarobkowaniu – KGW działa zgodnie z ustawą o Kołach (…),a swoje sprawozdania i budżet, podobnie jak LKS, przedstawia do wiadomości publicznej.
W swojej wypowiedzi Sołtys uderzył również w osoby prywatne, co wymaga sprostowania. Nieprawdą jest, że udostępnienie świetlicy podczas kataklizmu powodzi było „samowolką” - odbyły się konsultacje tej materii z Radą Sołecką. Niestety kontakt z samym Sołtysem był niemożliwy, jego telefon tradycyjnie nie odpowiadał, a sytuacja jak wszyscy dobrze pamiętamy była dynamiczna, chciano pomóc osobom zagrożonym powodziom. Wyjaśnienia wymaga również kwestia plakatowania uchwał – jest to podstawowy obowiązek Sołtysa i nie można go zastąpić publikacją na prywatnej stronie internetowej, która może być jedynie aktem dobrej woli.
Szanowni Mieszkańcy Goświnowic - serdecznie dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Zachęcamy Państwa do wzięcia udziału w nadchodzących wyborach!
W pobliżu naszej miejscowości, a dokładnie między Goświnowicami, a Radzikowicami szwedzka firma Eolus planuje budowę farmy wiatrowej składającej się z 20 turbin o pojedynczej mocy 7MW. Każdy z tych wiatraków miałby 140 metrów masztu, a całkowita wysokość w stanie wzniesionego śmigła wynosiłaby 210 metrów! Liczby te robią wrażenie, niestety negatywne, szczególnie, że inwestor nie stawiał jeszcze tak wysokich turbin, a planowana odległość od najbliższych zabudowań w Goświnowicach to tylko ok 950 metrów.
Przez wiele lat to my, mieszkańcy Goświnowic, będziemy ponosić te negatywne konsekwencje postawienia turbin, a jest ich niemało:
- hałas praktycznie 24h/dobę
- niesłyszalne infradźwięki rujnujące zdrowie
- migotanie cienia
- spadek wartości nieruchomości
- dewastacja krajobrazu
- zakłócenia sygnału telefonii komórkowej oraz odbioru tv naziemnej
Na załączonym szkicu widać porównanie wielkości planowanych turbin, w stosunku do innych obiektów

Czy inwestycja ma zatem jakiekolwiek zalety? Na spotkaniu z mieszkańcami inwestor starał się przedstawić argumenty przemawiające za postawieniem wiatraków, przedstawiając pozytywny wpływ na lokalny rynek, jednak między wierszami dało się odczytać, że są to bardzo mgliste deklaracje, wręcz bez pokrycia. Eolus przedstawia się jako firma szwedzko-polska, jednakże wprost wskazuje ze liczy na bezpośrednie dostarczanie wyprodukowanej energii do pobliskiej strefy ekonomicznej, gdzie pierwsze skrzypce gra belgijski Umicore. Oznacza to, że szwedzka firma będzie dostarczała energię belgijskiemu przedsiębiorstwu z pominięciem polskiego regulatora. Co prawda planowana ustawa o energii wiatrowej nakazywałaby sprzedaż mieszkańcom gminy części wyprodukowanej energii w niższej cenie, lecz nie precyzuje w jakiej. Oczywiście gmina będzie otrzymywała podatki z tejże inwestycji, ale nie wynagrodzi to nam, mieszkańcom, niedogodności jakie poniesiemy. Inwestor zapewnia, że będzie korzystał z usług lokalnych dostawców i serwisantów, ale nie da się nie zauważyć że jedynym beneficjentem inwestycji będą właściciele działek, którzy wydzierżawią je pod farmę wiatrową.
Dlaczego akurat Goświnowice? Przemawia za tym odpowiednie ulokowanie linii wysokiego napięcia, oraz położenie pobliskich fabryk, którym energia byłaby bezpośrednio sprzedawana. Jednocześnie na spotkaniu z mieszkańcami na wstępie podkreślono, że inwestor nie buduje tam, gdzie jest niemile widziany. Co ciekawe zaznaczono, że w rodzimej Szwecji lokalne społeczności są sceptyczne do tego typu przedsięwzięć. Nie dziwi nas taki stan rzeczy i uważamy, że nikogo nie powinien dziwić nasz sprzeciw wobec budowy farmy wiatrowej, co więcej mamy pełne prawo żądać rezygnacji z jej budowy w Goświnowicach.
Mieszkańcy mogli wyrazić swoją opinię o inwestycji poprzez wypełnienie ankiety (w chwili obecnej formularz nie przyjmuje już odpowiedzi - https://forms.gle/zAQNEwrVzdQo2we99). Zdecydowana większość oddanych głosów była przeciw budowie farmy (75,6%), a tylko 24,4% za. Dlatego też mieszkańcy na Zebraniu Wiejskim podjęli Uchwałę, w której wyrazili swój sprzeciw.
